zapisz się na listę mailową
pomoc
english version

Wojciech Kucharczyk - DEMON TECHNO W OKULARACH (2014)

cogra.pl

"Jak wyżej, bo dla mnie muzyka jest nierozłączną istotą, czy z płyty, czy na koncercie. Ma działać, ma mieć energię i myśl."

[...]


www.redbull.com/pl

ten artykuł ma tylko pośrednio związek z demonem techno kasetą, ale jednak pasuje. mix Wojciecha Kucharczyka dla Lineout.pl na #6 za 2014 w tym zestawieniu!

www.redbull.com/pl/pl/music/stories/1331697361974/podsumowanie-2014-mixy


1uchem1okiem.blogspot.com

"...Kaseta Wojtka Kucharczyka to wysokooktanowa, alternatywna wiksa, będąca świetną ilustracją bon motu tegoż muzyka „do techno się kurde nie siedzi”. Dzięki naruszeniu tektonicznego monolitu, Mikowego brzmienia udało się wtłoczyć w masywną strukturę odrobinę ożywczego powietrza, dzięki czemu „Demon techno w okularach” przygodnemu słuchaczowi nie będzie wcale straszny."

Bartosz Nowicki

cały tekst: http://1uchem1okiem.blogspot.com/2014/12/alternatywna-wiksa-kucharczyk-demon.html


The Wire

one track from the album in special version available here: http://www.thewire.co.uk/audio/btr/below-the-radar-special-edition_the-dream SPECIAL THE DREAM COMPILATION FOR UNSOUND FESTIVAL 2014


the Quietus

"Demon Techno W Okularach further travels down the wormhole of mechanistic dance music Kucharczyk has been carving out for a while. Like some of of the better, more anarchic recent techno-into-noise music from producers such as Steve Summers, Container and Svengalisghost, these raucous, churning beasts sound as though they've been hewn from chunks of malleable organic matter. They often seem to disintegrate and corrode as they play, like clunky old steam trains falling deeper and deeper into rust, wreck and ruin. But alongside the often po-faced intensity of much of the US set, they're marked out by that telltale streak of mischievous humour that runs through Mik's entire output (a closer comparison in that sense might be the puckish recent 12"s from Dom Butler of Factory Floor's Bronze Teeth duo). Tracks explode into action and drop out just as quickly, take abrupt left turns to knock listeners out of their steady groove, and are often ushered into action by bursts of spoken dialogue, delivered in studied, electro-mannequin monotone. Sequenced beautifully so that tracks flow into one another with nary a break, the overall feel is of being dropped into the middle of a propulsive, grinding peak-time DJ set, complete with some particularly lovely emotional peaks. 'Ponoson And Nothing Instrumental' is gorgeous decaying disco in the manner of a Soundstream edit, and builds to an all-too-brief climax of synthesised strings that cuts out just as it's threatening to launch into orbit."

Rory Gibb

full article: http://thequietus.com/articles/15941-hyperspecific-29-electronic-music-review-lee-gamble-mesh-sophie


t-mobile-music.pl

Przeglądam festiwalowe plakaty i rozmyślam o wielkich gwiazdach didżejskiej konsolety, których odhumanizowanym, nieznośnie przewidywalnym i okropnie męczącym utworom nie pomagają ani lasery, ani tancerki, ani ściana głośników większa od hipermarketu, w którym można kupić ich płyty (choć pewnie musieliby mi dopłacić, żebym wrzucił jedną z nich do koszyka). A gdzieś na drugim biegunie rysuje mi się sylwetka Kucharczyka, który włączy komputer, wygeneruje kilka dźwięków, przekręci gałką w lewo, czy w prawo, przesunie suwaczek w górę, czy w dół, tu przytnie, tam zapętli, a na koniec zgra to wszystko w partyzanckich warunkach na kasety, w nakładzie nie większym niż kilkadziesiąt kopii, a ja znów nie będę mógł wyjść z podziwu, bo na taśmę trafiły błyskotliwe poczucie humoru, kosmiczne melodie i tak intrygująca rytmika, że i ja, jeszcze nie w okularach, ale już z widoczną nadwagą, tańczyłbym, oj tańczył, do białego rana. Może więc demon techno zaliczył wizytę u okulisty, niech wam się jednak nie wydaje, że zdziadział, bo energię wciąż ma bezczelnie szczenięcą, a to, że utwory produkuje w ilościach hurtowych, nijak nie zmienia faktu, że co jeden to bardziej wciągający.


Kochaj: kolejny dowód na to, że Kucharczyk jest w świecie polskiej elektroniki artystą odrębnym i nie do podrobienia.


Albo rzuć: jeśli nienawidzisz techno. Wtedy nawet demon cię do tej płyty nie przekona.


Ocena: 8/10

Łukasz Wawro


dwutygodnik.com

"Czy Kucharczyk mógłby zagrać na Ibizie? Nie widzę przeszkód. Bywalców jednego z tamtejszych klubów z błogiego transu wyrywałyby zawiesiste repetycje i przesterowane brzmienia, którymi album nasyca się w miarę rozwoju, tudzież biały szum zapełniający ostatnie minuty." [...]

Michał Fundowicz

cały artykuł: http://www.dwutygodnik.com/artykul/5480-boskie-120-bpm.html