zapisz się na listę mailową
pomoc
english version



ZŁAP ALBUM

recenzje

inne płyty tego wykonawcy:

THE COMPLAINER - THE SHRINE THE SECOND - ULTIMATE HITS COLLECTION (the very last TC (album. THIS IS

THE COMPLAINER - THE SAINT TINNITUS GAZETTE

8rolek & THE COMPLAINER - WASZA FIESTA - NASZA SIESTA

THE COMPLAINER - San Columbus ep

THE COMPLAINER - The Amor

THE COMPLAINER - & THE COMPLAINERS

THE COMPLAINER - Mastered At The Dusk EP

THE COMPLAINER - MINUS BRAVO

THE COMPLAINER - sponsored by *retro*sex*galaxy*

THE COMPLAINER - BE MY BONEY M OF LOVE superfreeSP

 

THE COMPLAINER - SAINT TINNITUS IS MY LEADER (2012)

Pierwszy od kilku lat album nagrany przez Wojciecha Kucharczyka aka TC zupełnie solo. Nie pojawiają się goście, nie ma zespołu. No chyba, że za featuring uznamy pojawiające się w kluczowych momentach generowane elektronicznie głosy, z tajemniczym Mr „Ok“ Alexem na czele.
Muzyka na tej płycie zebrana, wybrana spośród kilkudziesięciu zrobionych w trakcie sesji utworów prowadzi słuchaczy w rejony częściowo znane z pierwszych wydawnictw The Complainera, ale w dużej mierze pokazuje nowe możliwości i pełną dojrzałość kompozytorską jej autora. Powróciła elektronika, zaawansowane przetworzenia, niepokorny rodzaj produkcji dźwięku, czymś nowym może wydawać się skupienie, zamyślenie i MROK, europejskie wudu. Rytm w tych komopozycjach nabiera też innego znaczenia niż do tej pory na ogół było - jest bardziej tykaniem apokaliptycznego zegara, niż prostą alegorią nieskrępowanej radości życia, aczkolwiek mimo ciemnej atmosfery jest to raczej opowieść o kondensacji światła.

Płyta jest dedykowana słynnemu obrazowi „Ambasadorowie“ Hansa Holbeina Młodszego, wiele wątków zagadkowych i tajemniczych z niego właśnie się bierze. Historia i europejskość jeszcze nigdy w twórczości Kucharczyka nie miały aż tak wielkiego znaczenia jak tutaj, nieposkromiona chęć podróżowania i zdobywania świata na różne sposoby jest również jako stały element obecna.


Na żadnej płycie Wojciech nie stosował tak często wolnych temp utworów, również pierwszy raz do czynienia mamy z aż tak konkretną ilością bardzo niskiego BASU.

Teksty są kodami, zaklęciami, mikroopowieściami, po polsku, angielsku i w nieznanych bliżej językach.
Otwierasz starą książkę i z niej wysypuje się na twojego iPada 500letni kurz. To jest taki efekt, wypadkowa.

Święty Tinnitus, to taki duch, który mieszka w uchu i każe cały czas iść do przodu. Gwizd. On jest moim Liderem.

Ważne są też numery, cyfry, które w przestrzeni płyty tworzą osobną sieć.


Wydawnictwo jest bardzo szczególnie zapakowane: kartonowe pudełko, w nim rysunki, mapy, wykresy, zagadki, czasem oryginalne i wykonane ręką autora, czasem lomo-zdjęcia, w każdym zestawie coś innego, nie wiesz na co trafisz. No i CD w pięknej kopercie z pajęczynami. Limit 444 numerowane sztuki.
Dostępny także download mp3, flac i co kto sobie zażyczy.
Ponadto pewna ilość płyt będzie zawierała dodatkowo na CD-R bonusową płytę „THE SAINT TINNITUS GAZETTE“ osobno dostępną tylko jako download + bardzo limitowany (33 sztuki) CD-R.

barcode/EAN: 590 7747864 06 1

tags: electronic, dark, history, knowledge, wiedza, trip, travel, unique, blast, post-everything, bass, science, secret, library, numbers,

TEXT © Jan Mikuła

playlista:
01 13 (before I die) 03:31
02 four (cook book) 04:17
03 999 vs 666 (ASSKIP) 02:17
04 14 (letter) 04:24
05 six (so do spirits) 02:23
06 30000 (without the words) 02:38
07 17 (african sky)     03:49
08 24 (fate) 03:43
09 twenty two (many different parts) 03:32
10 pietnascie (pusty) 03:32
11 11 (CAPTCHA) 03:31
12 18 (regulation) 08:17
13 12 (culture) 02:10

uwaga - numery kolejne utworów są również częścią tytułów utworów, czyli pełny tytuł brzmi np „05 six (so do spirits)“ lub „09 twenty two (many different parts)“

.