zapisz się na listę mailową
pomoc
english version



ZŁAP ALBUM

recenzje

inne płyty tego wykonawcy:

urkuma & the urkumas - chapter zero

 

urkuma - misophonia (2003)

moznaby rzec, ze to w swoim specyficznym nabrzmialym minimalizmie muzyka ze szkoly raster-noton, ale byloby to uproszczenie. urkuma, czyl stefano de santis z bardzo poludniowych wloch, mowi, ze blizej stamtad do albanii niz do swiata zachodu. jest tez stamtad relatywnie niedaleko do kontynentu afrykanskiego, a ludzie ciagle jeszcze posluguja sie specjalnym dialektem bliskim jezykowi starogreckiemu. stefano wszystkie te elementy w swojej muzyce zawarl uzyskujac osobisty efekt, gleboko drazy racjonalna, europejska elektronike, prawie od czasow jej protopionierow, dodajac elementy znane i czytelne tylko w jego okolicy, ulotne, tajemniczne. mi od razu muzyka urkumy skojarzyla sie tworczoscia filmowa federico felliniego, gdzie realnosc sciera sie ze zdarzeniami surrealistycznymi, gdzie wytlumaczalne idzie w parze z nieodgadnionym. bajkowosc obudowana inzynieria, biel czernia i nic sie nie chwieje. crisis series, #28/2003, limit 2x55sztuk. 

wydanie oryginalne na CD-r wyprzedane lata temu, ale od lipca 2012 dostępna jest wersja cyfrowa dwnld.