zapisz się na listę mailową
pomoc
english version
strona domowa artysty






 

pathman

cymbały polskie (oczywiście), cymbały ukraińskie (dlaczego nie), tscheng (bo warto), cytry (bo dużo strun do wymieniania), sitar (bo brzmi tak wiadomo jak), gitary akustyczne 12-strunowe (więcej drobnych dźwięków oraz zabytkowa gitara dwugryfowa (robi wrażenie, antyglamrockowe),
drumbass (nie mylić z drum'n'bass), klarnet (bo taka melodia czasem potrzebna), flety (bo taka melodia też czasem potrzebna), akordeon (bo się nieźle wygąlda grając na tym), polskie bębny ceramiczne (a i owszem), polski bęben strażacki z psim naciągiem (starodawny, wtedy takie "ockrucieństwo" było możliwe), bębny z kraju Mołr (no tak), gongi (inaczej jak uderzysz w środek, inaczej jak w brzeg), blachy ze stoczni gdańskiej (pewnie jakieś zasłużone), kantówki i teowniki (jeszcze istnieją ceowniki, haowniki i inne, a co dopiero jak się weźmie profile aluminiowe!), dzwonki indyjskie (blingx blingx), sanza (bdank bdank), angklung (drewniane tsunami), procesor zoom (przybliża elektronikę), kazoo (uwaga brzęczy) oraz drobne instrumenty perkusyjne i narzędzia muzyczne (różne).
Piotr Kolecki. Marek Leszczyński, Michał Nowak, Wojt3k Kucharczyk, i najczęściej jacyś goście.
Koncert tradycyjnie raz w roku, więc zawsze jest imprezą odświętną.

znana nam dyskografia:

pathman - ...poza... (2002)